Podobno nasi kochani politycy znowu myślą i kombinują jakby tu obrobić część społeczeństwa z kasy. Tym razem “dostało się” rowerzystom.
Podobno trwają rozmowy na temat wprowadzneniaobowiazkowego ubezpieczenia OC dla rowerzystów. Koszt niby nie wielki, bo prawdopodobnie ubezpieczenie to będzie wynosić około 10 zł, jednak jeżeli pomnożymy tę kwotę przez około 20 mln potencjalnych użytkowników rowerów, to wyjdzie nam kolosalna kwota 200 mln. złotych.
Ciekawe kto lobbuje za takim debilnym rozwiazaniem. A kto ustala debilne rozwiązania – sami sobie odpowiedźcie. Mam nadzieję, że będzie można tę kwotę odliczyć od dochodu.
Po raz kolejny polscy politycy udowodnili że są przeciwko swojemu narodowi.
rozwiązanie nie jest debilne tylko logiczne, OC trzeba zapłacić za każdy samochód, a rowery także poruszają się po drogach publicznych, i także powodują wypadki. Pomysł jak najbardziej popieram.
Ciekawe, ile tym rowerem jeździsz po drogach publicznych, a ile po leśnych i polnych ? Wogóle ciekawe ile czasu człowiek spędza za “kółkiem” a za kierownicą. Tu nie chodzi o niską opłatę, ale o kolejny podatek. Niebawem powiedzą, że musisz płacić za tlen.
Idiotyzm!
OC dla gołębi, przechodni, wróbli, itd..
O ile nie będzie to więcej jak kilkanaście złotych na rok, to nie mam nic przeciwko.
Bardzo dobry pomysł – 10 zł za rok to nie jest straszna sprawa a jest się ubezpieczonym od zrobienia komuś kuku. Jak wjedzie we mnie idiota na rowerze na chodniku i rozwali mi głowę to mam się z nim sądzić ? grunt by było to bezboleśnie ściągane – tak by można było się ubezpieczyć np przez internet.
Proszę nie gadać głupot o podatku , bo to trzeba być z pisu albo samoobrony by szerzyć takie herezje – te 200 mln ( niby zawrotne wielce ) pójdą tam gdzie teraz idzie OC za samochody – do firm ubezpieczeniowych. Trochę przydałoby się poznać reguły rynku a potem mówić.
a za tandem to jak beda liczyc?? 10 czy 20 zl??
Kolejny beznadziejny pomysł. Może by tak obniżyć w końcu wypłaty darmozjadom z Wiejskiej, a nie wymyślać bzdurne podatki!
Cena i akcyza paliw idzie w górę, więc trzeba przyciąć skrzydełka wszystkim alternatywom ;)
Popieram Kanti-ego, Pat Ty chodzisz po jakichś chodnikach gdzie całe peletony jeżdżą lub Tour De Chodnik. A za scieranie chodnika butami nie zapłacimy podatku ? I dlatego, że guma która się sciera z podeszwy może się dostać jako małe cząsteczki do atmosfery też zapłacimy? I może za puszczanie bąków?
@kali: Jesli rowerzysci powoduja wypadki i z tego powodu powinni placic ubezpieczenie to dlaczego skoro piesi tez je powoduja, nie opodatkuje sie pieszych… A moze to jest kolejny durny obowiazek, ktory maja zamiar na nas nalozyc, a o ktorym jeszcze nie wiemy…?
Nie podatek tylko zdrowy rozsądek. Obecnie jeżeli rowerzysta uczestniczy w wypadku jaok sprawca to nie ma jak pokryć roszczeń poszkodowanego. Rowerów jeździ coraz więcej i niestety jest coraz więcej wypadków z udiałem rowerzystów.
ja pierdole, jak mam wykupione ubezpieczenie “Extreme sports’ to jeszcze mam jakieś OC opłacać? skąd w ogóle to wzięli?? takich rzeczy nawet człowiek maksmyalnie najebany, nie jest w stanie wymyśleć. Oni są jacyś upośledzeni. Zresztą co tu dużo mówić o politykach Jarek Kaczyński teraz turne ma po mniejszych miasta i będzie “opowiadał o sytuacji w kraju” tak jakby w 70tyś mieście nie było internetu/TV ani radia!!
Jestem za przesiadką jak największej liczby ludzi na rowery, zwłaszcza w miastach. Jeżeli będzie nas jeździło coraz więcej, to ludzie sami zaczną się ubezpieczać od odpowiedzialności cywilnej.
Obowiązkowe OC to kolejny sposób na walenie społeczeństwa od tyłu. Lepiej zniechęcić ludzi do jeżdżenia na rowerze, niż zrobić więcej dróg rowerowych i zachęcać ludzi do przesiadki. Przecież tak łatwiej – po co inwestować, można przecież podejść od dupy strony i jeszcze na tym zarobić.
to ja proponuje oc dla osób poruszających sie na wózkach inwalidzkich! kur** wiekszego złodziejstwa na rumunii nie ma!
ale czym wy sie podniecacie – “Podobno nasi kochani….” “Podobno trwają rozmowy…. ” , a jak napisze ktos ze podobno jutro kosmici laduja na ziemi to sie bedzieci zaraz okopywac w ogrodku??? ;P
Wszystko jest postawione na głowie. Moim zdaniem:
1. OC powinno się płacić za osobę a nie za pojazd. Przecież wypadki powodują ludzie a nie samochody albo rowery. Wtedy byłoby się ubezpieczonym niezależnie od pojazdu którym akurat spowodowałoby się wypadek (nawet pieszo można spowodować jak się “wtargie” na jezdnię)
2. OC nie powinno być obowiązkowe. Jeśli sądy działałyby sprawnie i wymierzały wysokie odszkodowania to ludzie sami z ochotą by się ubezpieczali dla własnego bezpieczeństwa finansowego
Jechałem sobie kiedyś firmowym samochodem. Staliśmy na światłach i uderzył w nas rowerzysta. Poszło lusterko, wgniecione drzwi i pęknięty kierunkowskaz. Samochód w leasingu, poszedł do ASO i rachunek wyszedł na … kilkanaście tysięcy. Oczywiście nasz ubezpieczyciel zapłacił ale potem robił tzw. regres z rowerzysty (a właściwie to jego rodziców). I z tego co wiem, to był to dla nich olbrzymi problem. Może jednak takie OC się przydaje?
Widzę, bogatej części wyborców PO to nie przeszkadza. Więc pewnie podniesiona akcyza na LPG też nie… Boże jacy wy jesteście naiwni i zaślepieni ta tuskową miłością. To co robi teraz PO to się nie ma nic do tego co robi PO. PiS to kretyni, a PO do debile do kwadratu. Jeżeli oni proponują liberale rozwiązania gospodarcze to ja jestem papież.
Errata: to co robił PiS
Według mnie pomysł jest dobry. Rowerzyści korzystają z dróg tak samo jak kierowcy z tą różnicą, że rowerzystów nikt nie sprawdza przed wyjazdem na drogi publiczne (kierowca musi mieć prawo jazdy – czyli znać przepisy, znaki i zasady ruchu drogowego). Ponadto samochód który jeździ po drogach w przeciwieństwie do roweru musi mieć ważne badanie techniczne (samochód musi być sprawny) a przynajmniej połowa rowerów nawet nie ma świateł. Kierowca samochodu zapłaci mandat za nie zapięte pasy (bo koszty leczenia ofiar wypadków są większe dla osób jadących bez padów, mimo, że płaci więcej OC “na ofiary wypadków drogowych”) a rowerzyści nie korzystają nawet z kasków (motocykliści muszą – i niczym nie różnią się w przypadku zderzenia z samochodem). Na koniec wspomnę tylko o tym, że w tym trującym paliwie jest podatek drogowy a rowerzyści nie płacą nawet złotówki na budowę dróg (nawet ścieżek rowerowych).
Bardzo słusznie, dlaczego ja mam placic OC a inni uczestnicy ruchu nie, OC powinno byc takze obowiazkowe dla pieszych, tez powoduja wypadki.
a może by tak zamiast kolejnego haraczu, celem poprawy bezpieczeństwa rowerzystów i pieszych zacząć budować ścieżki rowerowe, wy POkurwione złodziejskie skurwysyny jebane?
Sprawa jak najbardziej SŁUSZNA!!! Każda osoba która miała kolizję z rowerzystą wie ile kłopotów jest właśnie przez brak OC kierowcy jednośladu. POPIERAM!
ciekawe jak bedzie wygladala kwestia znizek za bezszkodowa jazde?
Ze strony PZU.pl
“Ubezpieczenie chroni więc z jednej strony majątek sprawcy szkody, z drugiej natomiast gwarantuje poszkodowanemu zaspokojenie jego roszczeń.”
Mam rozumieć że jeśli ja – rowerzysta – bede miec wypadek to ubezpieczalnia pokryje koszty naprawy roweru? A jeśli mam w domu 5 rowerów to czy muszę wykupić pięć osobnych ubezpieczeń OC? Czy ja – rowerzysta – będę mogł wykupić również AC które będzie chronić mój rower przed skutkami kradzieży?
Bardzo dobry pomysł. W końcu rowerzyści to też uczestnicy ruchu więc jak najbardziej jestem za. Tym bardziej, że to nie wielka suma. Rowerzyści również wiele wypadków powodują. Wielkie ZA!
No właśnie ubezpieczyć rower czy rowerzyste? Poza tym jak będzie następowało sprawdzanie,czy mam ubezpieczony ten akurat rower? Wprowadzą obowiązkowe numery ram? Kół? Kierownic? Czy to oznacza, że nie będe mógł zmienić sobie np. ramy w rowerze ani jej przemalować?
“kierowca musi mieć prawo jazdy – czyli znać przepisy, znaki i zasady ruchu drogowego” – zabiłeś mnie tym tekstem :D Prawo jazdy oznacza tylko i wyłącznie tyle, że delikwent BYĆ MOŻE KIEDYŚ podczas egzaminu znał w/w rzeczy ew. miał szczęscie.
A o rowerzystach powodujących wypadki..śmiech na sali. Gdyby wspomniani wyżej kierowcy znali przepisy i traktowali rowerzystów jak uczestników ruchu a nie jak śmieci które przeszkadzają im,genialnym władcom dróg, to wypadków byłoby dużo mniej. Zagadka dla państwa: ile razy wczoraj uszanowano moje pierwszeństwo na skrzyzowaniach wszelakich podczas jazyd rowerem? Odpowiedz: 1.
Dlatego ja bym zaczął od wprowadzenia egzaminów na prawko powiedzmy co 5 lat i podniesienia mandatów o 1000% – to skutecznie zmniejszyłoby liczbę wypadków, bo niestety kontrolować sami ludzie się nie potrafią…
Jeżdżę bardzo dużo rowerem po Olsztynie – z chęcią bym zapłacił te 10zł tylko niech najpierw zrobią ścieżki rowerowe a później nakładaj opłaty za korzystanie z rowerka, 200 mln zasili kieszenie bogatych a biedni jak zawsze po dupie!!
po prostu polityka w Polsce ;/
Popieram pomysł w 100%, z resztą swojego czasu sam z siebie chciałem to zrobić. Poruszam się często po mieście ulicami, ew. spowodowanie jakiekolwiek szkody w przypadku uszkodzenia czyjegoś pojazdu spadnie mi z głowy. 10 zł za takie ubezpieczenie/rok to totalna i tym bardziej wskazana taniocha.
a taki, Mili Państwo, niby nieistotny szczególik w całej sprawie – takie lepsze ciuszki rowerowe często nie posiadają kieszeni, a OC, wiadomo, trzeba mieć zawsze przy sobie. W majtach mamy je wozić?
Powstrzymam się może od komentowania samego pomysłu OC, ale 200 mln zł w kontekście budżetu całego państwa to jest jak kropla w morzu, dość drobna kwota. Poza tym, i tak nie państwo je zarobi tylko firmy ubezpieczeniowe.
W następnym etapie OC płacić trzeba będzie od butów. Zimą stawka będzie wyższa bo więcej soli trzeba wysypać na ulice i chodniki.
Jedynie chodząc boso nie trzeba będzie nic płacić… no chyba, że mandaty za nieprzyzwoity ubiór (a dokłądniej jego brak) u obywatela.
No tak… jak zwykle jak trzeba zaplacic, to jeden z drugim wyczynowiec mowi nie… Byly tu podane przyklady stluczki z samochodem, ktorej skutkiem przewanzie sa tylko straty materialne. Ale “Panowie” rowerzysci nie zwracaja uwagi takze na pieszych a tutaj juz moze dana “stluczka” przerodzic sie w powazny “wypadek”. Jestem jak najbardziej za OC dla rowerzystow. Trzeba brac odpowiedzialnosc za swoje czyny.
co za debile w tym sejmie siedzą!!!!!! jeszcze podatku od roweru w naszym kraju nie było:P jestem ciekaw w jakim kraju jest podatek za rower??
debilizm!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo dobry pomysł. Każdy myślący człowiek używający roweru jako środka komunikacji, powinien już dawno sobie takowe sprawić. Oczywiście pozostaje dyskusja czy OC powinienem mieć ja, czy mój rower i mój samochód ;-]
Ale… wystarczy jak moja znajoma zachwiać się na rowerze, przewrócic na nowiutkie Audi A8 i już ma się problem na ładnych kilka tysięcy złotych. Lepiej zapłacić te 10zł.
Powiedzcie mi czy jest na świecie jakiś kraj w którym takie coś obeowiązuje ?
A OC od bytow tez bedzie? Przechodzien moze spowodowac wypadek…
I to jest właśnie pojebana polska, te kurwy z rządu nie potrafią wymyślić niczego na czym nasze państwo mogło by zarobić kasę na arenie ogólnoświatowej, oni kurwa potrafią tylko jebać nas podatkami, się kurwa dobrze sra jak się zarabia kilkanaście tysięcy miesięcznie za nic kurwa, za wymyślanie kolejnych durnych okradających polskie biedne społeczeństwo podatków, huj, to nie podatki przecież, to kurwa złodziejstwo !!!
Jak wprowadzą taki OC-podatek to zaczynam jeździć rowerem środkiem drogi ! A niech któryś zatrąbi…
Już widzę policjantów i straż miejską sprawdzających chmary dzieciaków na osiedlach LOL – Obywatelu na czerwonym rowerku! Proszę okazać OC…. i winietkę!!! – bo winietki dla rowerzystów pewnie też są w drodze!!!
Jak wprowadzą taki OC-podatek to zaczynam jeździć rowerem środkiem drogi ! A niech któryś zatrąbi…
Już widzę policjantów i straż miejską sprawdzających chmary dzieciaków na osiedlach LOL – Obywatelu na czerwonym rowerku! Proszę okazać OC…. i winietkę!!! – bo winietki dla rowerzystów pewnie też są w drodze!!!
ciekawe ile będzie wynosił mandat za brak OC ??
[...] Następnie natrafiłem na temat hipotetycznych składek ubezpieczeniowych OC (przymusowych) dla rowerzystów. Ale… czymże były mój blog, gdybym rozwodził się nad co głupszą decyzją polskich [...]
myślę że w trosce o budżet powinno sie w tym kraju przede wszystkim opodatkować głupie pomysły
Głupi pomysł. Rower to był zawszy tani środek transportu, ekologiczny i szybki. Widać ktoś che się nakraść.
Jak będę jeździł to i tak sobie sprawie dobrowalnie ubezpieczenie, ale niech polityce nie próbują być od społeczeństwa mądrzejsi.
Za głupotę trzeba płacić, i jak ktoś nie jest wystarczająco przezorny aby zaopatrzyć się w ubezpieczenie niech płaci.
Najlepiej nie wychodzić z domu i siedzieć przed TV, bo przecież na zewnątrz jest tyle ubezpieczeń. Albo nie wprowadźmy OC od chodzenia po mieście….
chciałem napisać “tyle niebezpieczeństw”.
ciekawe czy masa będzie ten pomysł negować. Oby tak. Bez sensu. Rower polega na tym że się wsiada i jedzie. Tani, ekologiczny, szybki, zdrowy, bla bla… bla bla, środek transportu więc pomysł płacenia to jakiś absurd jest. Niezależnie czy ktoś sobie jeździ po lesie czy po ulicy jestem przeciw
OC dla rowerów, chętnie wykupie. dużo podróżuje rowerem.Kwota jest niska więc nie widze problemu a przy spowodowaniu wypadu ochrnoni nas od dużo bardziej kosztownej naprawy np: samochodu. wiec bardzo dobry pomysł płacimy 10 zł / rok a przy wypadku oszczędzamy dużo więcej:)
pozdrawiam
Tanie OC na rower:
http://tiny.pl/3m1k