Daniel Częstki

jestem OK

Gres z Włoch

Małżeństwo, nowy dom… piękna łazienka z wieloma lustrami.
On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć w łazience patrząc na swoje piękne ciało.
Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść…. nic!
Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi: – Panie, trzeba kuć!
- Co Pan, kurwa? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać…
- Panie, wszystko ale nie gres…
Master ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić…
- Co Pan, k.urwa o.dpierdalasz? – pyta mąż
- Panie…podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z gumoleum.

Komentarze

Aktualnie brak komentarzy | dodaj swój komentarz

DODAJ SWOJĄ OPINIĘ

Najnowsze wpisy