Daniel Częstki

jestem OK

Post :)

Postanowiłem po raz kolejny w życiu zrobić sobie post. Zero pokarmów - tylko czysta woda.

Dzień 1.

Raczej bez rewelacji.

Dzień 2.

No… Zaczęło się lekkie ssanie w żołądku. Myślenie o jedzeniu sprawia przyjemność :) Na języku pojawia się nalot, który trzeba usuwać dosyć często. Bóle głowy i ogólnie nieprzyjemnie - organizm zaczął się odtruwać.

Dzień 3.

Boli głowa. Myślałem że będzie tak jak ostatnio - że będę musiał przerwać głodówkę, ale jest OK. Zobaczymy co przyniesie 4 dzień :D.

Dzień 4.

Wstałem rano. Czuję kołatanie serca. Bolą mnie wszystkie zęby, kolana, krzyż i przedramienia. Czuję psychiczny głód. Są za to pierwsze pozytywne objawy: przebija się więcej światła - to jest tak, jakby świat był jaśniejszy :)

Dzień 5.

Ufff. Ledwo co wstałem. Naprawdę w porównaniu do wczorajszego dnia czuję się fatalnie. Mdłości, ból na czubku głowy. Osłabienie. Ostatnio mialem coś takiego w 3 dzień, tyle że było bardziej intensywne. Ehh…

Dzień 6.

No cóż. Wieczorem poprzedniego dnia myślałem że nie wyrobię. Ale rano jak wstałem, to czułem się lepiej niż 5 dnia głodówki. Czuję się dziwnie. Mam za sobą 5 dni i 12 godzin zycia tylko na wodzie.

Dzień 7.

Osłabienie. Powoli myślę o skończeniu postu. Pojechaliśmy z Kasią do kina. Pod wieczór zjadłem groszek z marchewką - post skończony.

Komentarze

Aktualnie 1 komentarz | dodaj swój komentarz
  1. jaki był cel tego postu?

    Komentarz dodany przez irlandzka siostra dnia 30-5-2007

DODAJ SWOJĄ OPINIĘ

Najnowsze wpisy